DEVILISH IMPRESSIONS
"Plurima Mortis Imago"
Przyznam szczerze, że sceptycznie podchodziłem do pełnoczasowego debiutu DEVILISH IMPRESSIONS, gdyż miałem cały czas w pamięci ich pierwsze demo, które po prostu mnie nie zachwyciło i obawiałem się, że znowu się trochę pomęczę w czasie jego słuchania. Ale na szczęście do niczego takiego nie doszło. Może nie piałem z zachwytu, ale przesłuchałem „Pulrima Mortis Imago” z zaciekawieniem, gdyż to co znalazło się na tym, krążku, chciał czy nie chciał, wciągnęło mnie. Muzyka DEVILISH IMPRESSION to mieszanka wpływów ASGAARD, LUX OCCULTY i rodzimych symfonicznych kapel black metalowych w stylu LUNA AD NOCTUM. Nic dziwnego skoro w szeregach DI mamy muzyków tych kapel (z wyjątkiem LUX OCCULTY). Mamy tutaj charakterystyczny dla ASGAARD czarci, wampiryczny klimat, łamane rytmy połączone z niezłą techniką co prezentowała na ostatnich swoich materiałach LUX OCCULTA. Ciężko mi jednoznacznie sklasyfikować tworzoną przez DI muzykę, dlatego nie będę tego robił, tylko pozostawię to Wam. Na krążku znalazło się 9 hymnów, które do najłatwiejszych w odbiorze nie należą i niejednego śmiałka mogą przerazić. DI kombinuje jak tylko się da, zwalnia, przyspiesza, łamie, zakręca, wali z dużą siłą, za moment łagodnieje. Widać, że pomysłów nie brakuje, a wręcz przeciwnie twórcy „Plurima…” maja ich chyba nadmiar bo nie ma tu nudnych momentów, cały czas jest akcja. Może osobiście nie przepadam za tego typu dźwiękami, ale muszę stwierdzić, że muza robi wrażenie. Porównując ją do pierwszego dema to płytka ta miażdży tamte kawałki bez dwóch zdań. Na zakończenie będziecie mogli obejrzeć sobie teledysk do utworu „SataniChaoSymphony”. Nie jest szałowy, ale obejrzeć zawsze można. Reasumując DI zawiesił sobie dość wysoko poprzeczkę, ale myślę, że są w stanie ją przeskoczyć.
Wasiu/Pestilent Death zine