DEVILISH IMPRESSIONS
"Diabolicanos: Act III Armageddon "
Niedługo, bo raptem półtora roku kazał nam czekać Devilish Impressions na swoje nowe dzieło! W tym czasie zespół zaliczył kilka bardzo udanych tras koncertowych w Europie Zachodniej, jak również w Rosji i Ukrainie, wszędzie odciskając swoje diabelskie piętno! Intensywna promocja poprzedniego longpleja "Plurima Mortis Imago" nie przeszkodziła jednak Quazarre'owi i spółce w przygotowaniu nowej płyty, która już od pierwszych taktów poraża nas swoją wściekłością, większą niż kiedykolwiek!
Kurewsko mocne riffy sieją spustoszenie wylewajac hektolitry jadu z każdego niemal numeru! Błyskotliwe aranżacje, zróznicowane kompozycje i wszechobecna brutalność to cechy charakterystyczne, dzięki którym "Diabolicanos - Act III: Armageddon" nie tylko potwierdza status zespołu, ale nadaje mu nowego wymiaru! Nie ma na tym materiale żadnych wpadek, wszystko zostało sprawnie nagrane pod czujnym okiem Szymona Czecha w Studio X, gary brzmią potężnie - właśnie tak jakpowinny! Doświadczenia z bardzo trudnej sesji nagraniowej "Plurima Mortis Imago" zaprocentowały i pozwoliły na stworzenie spójnego, miażdżącego czaszkę materiału. Devilish Impressions nie pierdoli się z nikim i niczym, tylko fudnuje nam krwawą łaźnię od początku do końca tylko z kilkoma "pauzami" na zmówienie pacierza! Udało się to osiągnąć nie bez kosztów, które niejako poniosły klawisze Turqouissy, ledwie zaznaczone, czasami wręcz zdawałoby się nieobecne (trochę szkoda), ustępujące niemalże całkowicie przed ostrymi jak brzytwa gitarami! Agresja i wściekłość kipiąca z tej płyty przerasta wszystkie poprzednie dokonania Devilish Impressions. Żywiołowość Quazarre i Armersa wspierana przez istne piekło na perkusji w wykonaniu Icanraza tworzą naprawdę wybuchową mieszankę! Jeśli dodać do tego jeszcze brzmienie, które dopieścił Andy Classen, gościnny udział Cezara (Christ Agony) i Szymona Czecha (Nyia), w połączeniu ze świetnymi tekstami i wokalami Quazarre otrzymamy jedną z najciekawszych propozycji black/death metalowych w 2008 roku!
Nadmierne silenie się na jakieś "inteligentne" porównania do Emperor, Dimmu Borgir czy Behemoth można sobie wsadzić. Devilish Impressions to już nie debiutanci, ale w pełni świadomy i posiadający swój własny styl i podejście do grania ekstremalnych dźwięków band. Nie znajdziemy tutaj powrotu do korzeni, eksperymentów, raczej drogę krzyżową w kierunku nowoczesnego grania black/death metalu i nawet odrobine... progresu! Zaskakująco to brzmi na początku, ale jak już się wyjdzie z norweskiego true-skansenu nietrudno dostrzec, że właśnie takie płyty jak "Diabolicanos - Act III: Armageddon" wyznaczają dziś drogi rozwoju ekstremalnego grania! Rogi w górę!
10/10
Ophidian
www.via-nocturna.pl